data: 09.Maj.2011
(...) Ja do widowni nie wyciągam ręki, choć wiem że przekaz staje się wtedy ważny, kiedy trafia do każdego a nie do znikomej ilości tych, którzy chcą słuchać. Koncentruję się na sprawach, które znikają w tłumie. Paradoksalnie - znikają posród ludzi, którzy koncentrują się na rzeczach Wielkich. Dlatego Polska - jej wyniosłość - jest budowana na fundamentach "mokrej gąbki". Wszystko co chcemy osiagnąć jako Polacy, tak intensywnie nasiąknięte pomysłami - wsiąka w ziemię. Razem z naszymi wojnami, pamięcią i ideologiami. Obawiam się, że jeśli nasz Patriotyzm będzie zbyt wyniosły - zapomnimy o rzeczach fundamentalnie istotnych i zgubimy ten detal, od którego zależy konstrukcja naszych idei. Dobrych spraw. Myśli o naszych bliskich, przyjaciół i nas samych. (...)